Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: Dwie twarze singla?  (Przeczytany 1081 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
kamasutra
Zasłużeni
+++++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 9798



Zobacz profil WWW
« : Listopad 30, 2008, 12:43:56 »

Ponad 5 milionów Polaków żyje samotnie, bez partnera. W pracy są energiczni, otwarci, przebojowi i kontaktowi. Prywatnie – niedostępni i nieufni. Single cierpią z powodu samotności, ale nie przyznają się do tego, a nawet twierdzą, że są z tego dumni! Jaką płacą cenę za życie bez pary?

Czy nie wydaje wam się że to jakaś moda?
Społeczeństwo przestało używać słowa samotny zamieniając je na singla.
Czy wyobrażacie sobie życie w samotności z wyboru?
Czy tak naprawdę zgadzacie sie z tym że singiel ma dwie twarze ?

Do niedawna mówiono o nich z pogardą „stara panna”, „stary kawaler”. Wraz z pojawieniem się neutralnego, angielskiego „słowa” singiel, problem jednak nie zniknął a został tylko inaczej nazwany.
Zapisane

„Opinie są jak dziury w dupie. - Każdy ma własną.”
FatRifleman
*
*
Offline Offline

Wiadomości: 32


Zobacz profil
« Odpowiedz #1 : Listopad 30, 2008, 15:35:39 »

Lepiej być samemu bo:

1. Nie murze dawać kasy żonie

2. Nie muszę dawać kasy dzieciom

3. Nie muszę iść do świątyni głupoty żeby się ożenić

4.Oszczędzi to mojej teoretycznej żonie bicie, bo mam skrzywioną psyche.

Cytuj
Czy tak naprawdę zgadzacie sie z tym że singiel ma dwie twarze ?


Nie ja przynajmniej jestem zawsze taki sam.
Zapisane

Baduzg-izishu, amol gakhat agh gakhat-nar; baduzg-izishu, amol sharat.
T.S.Elliot
Gabi
Zasłużeni
+++++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 10172



Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : Listopad 30, 2008, 16:42:30 »

Cytat: "kamasutra"
Czy nie wydaje wam się że to jakaś moda?

Nie sądzę, że ktoś może być singlem, homoseksualistą, katolikiem czy buddystą tylko dlatego, że jest taka moda. Jeśli chodzi o przekonania, to (jak dla mnie), nie powinno być na nie żadnej mody, nie łączyłabym bycia singlem, czy kimkolwiek innym z byciem trendi.
Powody takiego stanu rzeczy są chyba inne, psychologowie i socjologowie mogliby się na ten temat wypowiadać. Może chodzi o brak czasu na dogłębne poznanie kogoś, a może o nieufność, egocentryzm, nieszczerość? Nie wiem.
Jeśli chodzi o mnie, to trudno mi mieć głębsze relacje z innymi ludźmi, trudno znaleźć kogoś podobnego do siebie na tyle, żeby mnie zrozumiał. Nie tylko jeśli chodzi o przyjaciół. Przestaję wierzyć, że jest taka osoba - mimo tego, że nie jestem singlem.
Dochodzi do mnie powoli, że tak naprawdę nie znam swojej "drugiej połówki" na tyle, na ile bym chciała. Pewne rzeczy w nim są dla mnie dziwne, niezrozumiałe.
I czasami wolałabym być sama.

[ Dodano: 30-11-2008, 15:57 ]
Cytat: "FatRifleman"
1. Nie murze dawać kasy żonie

Nie musisz, przecież żona też pracuje.
Cytat: "FatRifleman"
2. Nie muszę dawać kasy dzieciom

Patrz punkt 1.
Cytuj
3. Nie muszę iść do świątyni głupoty żeby się ożenić

Nie musisz, możesz wziąć tylko ślub cywilny. Ktoś ci każe iść do ołtarza i robić coś w co sam nie wierzysz?
Cytat: "FatRifleman"
4.Oszczędzi to mojej teoretycznej żonie bicie, bo mam skrzywioną psyche.

Całe szczęście, że jesteś sam.

Dorośnij najpierw.
Zapisane

FatRifleman
*
*
Offline Offline

Wiadomości: 32


Zobacz profil
« Odpowiedz #3 : Listopad 30, 2008, 17:17:04 »

Cytuj
Dorośnij najpierw.


E już mi mówią to od 5 lat ale ja swojich poglądów nie zmienie nawet za 50 lat co ja to Miller[/quote]
Zapisane

Baduzg-izishu, amol gakhat agh gakhat-nar; baduzg-izishu, amol sharat.
T.S.Elliot
caessa
Przyjaciel
+++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 4191


Zobacz profil
« Odpowiedz #4 : Listopad 30, 2008, 17:24:46 »

może i single mają dwie twarze.
znów jestem singlem. z wyboru. nie wiem czemu, ale uważam, że gdy jestem sama, to jestem lepsza. mimo, że bedąc w ziązku staram się np. dobrze wygladać, ciekawie spędzać czas itd. związek na mnie źle działa. gdzieś znika moja ambicja, moje marzenia i plany. staję się bez wyrazu, wszystkie moje szalone pomysły umierają. zwiazek zabiera czas, który ja mogłabym lepiej spożytkować. ale znowu po zakończeniu związku muszę sobie zdać z tego sprawę i odbudować się na nowo. narazie jestem na etapie przejściowym. czyli zdałam sobie sprawę co było źle, ale jeszcze nie jestem zupełnie na siłach, żeby znów się stać tą pełną ambicji, energiczną i ciekawą osobą. jeszcze tylko troszkę i powrócę Uśmiech. wiem już to

związki są be.
Zapisane

w końcu powiem Ci co myślę tak prosto w twarz, kiedy Cię widzę to się wstydzę, że ciągle nosi Ciebie śwat
Ein
user miesiąca
**
**
Offline Offline

Wiadomości: 470


Zobacz profil
« Odpowiedz #5 : Listopad 30, 2008, 17:27:22 »

Cytat: "kamasutra"
Czy wyobrażacie sobie życie w samotności z wyboru?


Jak najbardziej

Cytat: "kamasutra"
Społeczeństwo przestało używać słowa samotny zamieniając je na singla.


miedzy tymi pojęciami jest róznica. Samotny odczuwa smutek z powodu bycia samemu i szuka swojego dopełnienia w kims innym. Singiel tego smutku nie odczuwa, on jest kompletny.

Cytat: "kamasutra"
Czy tak naprawdę zgadzacie sie z tym że singiel ma dwie twarze ?


każdy z nas ma wiele twarzy.

takie stawianie sprawy ze "potrzebujesz kogoś innego aby osiągnąć pełnię szczęścia" mnie niesamowicie denerwuje.
Zapisane

wyjebka z wyczesem
Darn
+++++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 9713


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #6 : Listopad 30, 2008, 17:32:37 »

Cytat: "kamasutra"
Czy nie wydaje wam się że to jakaś moda?
Społeczeństwo przestało używać słowa samotny zamieniając je na singla.

Singiel ładniej brzmi, to po pierwsze. Myślę, że to nie moda. I myślę, że single jednak mają tą drugą twarz. Wystarczy obejrzeć Seks w wielkim mieście, z jednej strony bogate, przebojowe kobiety, które lubią dobrą zabawę a z drugiej samotne, tęskniące za prawdziwą miłośćią. Myślę, że rola singla bardziej podpasowuje mężczyznom, bo oni nie pragnął (czasami deperacko) miłości, tak jak kobiety.
Zapisane

Silni, cyniczni z ironicznie
zmrużonymi oczami.
[/color]
Gabi
Zasłużeni
+++++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 10172



Zobacz profil
« Odpowiedz #7 : Listopad 30, 2008, 17:38:52 »

Cytat: "caessa"
związek na mnie źle działa. gdzieś znika moja ambicja, moje marzenia i plany. staję się bez wyrazu, wszystkie moje szalone pomysły umierają. zwiazek zabiera czas, który ja mogłabym lepiej spożytkować.

Nie chcę Cię absolutnie nawracać (bo po co), ale może to po prostu dana osoba była nieodpowiednia do realizacji Twoich szalonych pomysłów, do życia z Tobą?
Cytat: "caessa"
ale jeszcze nie jestem zupełnie na siłach, żeby znów się stać tą pełną ambicji, energiczną i ciekawą osobą. jeszcze tylko troszkę i powrócę Uśmiech

Zauważyłam też to u siebie - tzn., że związek zżera moją energię. Moje zainteresowania przestały się w ogóle liczyć, poświęcałam mu, (EJ, głupia ty, głupia tyyyy...) cały swój wolny czas, nic nie dostając w zamian. Zauważyłam to dopiero po 1,5 roku. Obudziłam się dopiero teraz, jak pojawił się problem i zaczęłam go analizować. Staram się odbudowywać teraz swoje życie towarzyskie, które jest w gruzach, ostała się jakaś nędzna resztka. Staram się myśleć o sobie, bo tego było chyba stanowczo za mało. Byłam za bardzo od niego zależna.
Zapisane

dkf
+++++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 9797


Zobacz profil
« Odpowiedz #8 : Listopad 30, 2008, 18:45:48 »

Cytat: "kamasutra"
Czy nie wydaje wam się że to jakaś moda?


Moda może nie, ale większe przyzwolenie na bycie panną i chodzi tu głównie o kobiety, które stały się bardziej samodzielne.

Cytat: "kamasutra"
Czy wyobrażacie sobie życie w samotności z wyboru?


Tak i praktycznie sama tak żyje.

Cytat: "kamasutra"
Czy tak naprawdę zgadzacie sie z tym że singiel ma dwie twarze ?


Moze i niektórzy tak w szczególności, ci single jakby z przymusu. Sama mam wiele twarzy, ale nie sądzę żeby akurat to ze nie mam partnera jakoś bardzo nie rozdzielało. Jest to dla nie coś oczywistego i naturalnego że jestem sama.
Zapisane
caessa
Przyjaciel
+++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 4191


Zobacz profil
« Odpowiedz #9 : Grudzień 01, 2008, 13:54:05 »

Cytat: "Gabi"
Nie chcę Cię absolutnie nawracać (bo po co), ale może to po prostu dana osoba była nieodpowiednia do realizacji Twoich szalonych pomysłów, do życia z Tobą?

to pewnie też. jak najbardziej. ja ogólnie mam pecha. ta osoba na pewno nie było odpowiednia, bo okazała się manipulatorem, kłamcą i złodziejem (tak, tak, dokładnie, okradł mnie ktoś z kim byłam).
u mnie to nawet wygląda tak, że ja wchodzę w związki jako taka lekko wredna suka. na wstępie mówię, że to Ja dla mnie jestem najważniejsza. a potem sama się zmieniam. sama przytwierdzam się do tego faceta. zapominam o sobie.
zły facet i ja zła.
najwyraźniej nie dorosłam jescze do takiego związku z prawdziwego zdarzenia.
jak już wiem na czym on powinien polegać i ustalam sobie zasady to trafiam na najwiekszych chujów na Ziemii
Zapisane

w końcu powiem Ci co myślę tak prosto w twarz, kiedy Cię widzę to się wstydzę, że ciągle nosi Ciebie śwat
kamasutra
Zasłużeni
+++++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 9798



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #10 : Grudzień 06, 2008, 17:24:38 »

hmm..
mnie ostantio rozśmieszył dialog z tatą który brzmiał(moze nie do konca powiem dokładnie to samo bo to było pare dni temu):
tata: Kamila czy Ty zostaniesz stara panna?
ja: nie tato w ogóle to sie już nie nazywa staropanieństwo mówimy singielka.
tata:.... a kawaler?
ja:singiel. a tak w ogóle kupie sobie psa. na dobitke powiem Ci ze jak skończysz 60 lat to Daria sie wyprowadzi.
tata: cholera.

Nie muszę nikogo szukać na siłę, nie warto.
Zapisane

„Opinie są jak dziury w dupie. - Każdy ma własną.”
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do: