|
caessa
|
 |
« : Grudzień 01, 2008, 14:05:18 » |
|
Natchniona tekstem Kominka zaczęłam sobie zadawać pytanie, czy my, kobiety, dziewczyny XXI wieku jesteśmy kobiece? Kominek wszystko przedstawił na swój ironiczny sposób, ale nie wiem czy nie ma w tym trochę racji. 7 podstawowych pytań: " 7 pytań dzieli cię od poznania prawdy o sobie.
1. Czy nosisz włosy dłuższe niż krótkie? 2. Czy każdego ranka robisz makijaż? 3. Czy lubisz chodzić na obcasach? 4. Czy w ciągu ostatniego roku nie upiłaś się ani razu? 5. Czy Twoje perfumy kosztują ponad 100? 6. Czy wzruszyłby cię widok jelonka na tle zachodu słońca? 7. Czy chcesz wyjść/wyszłaś za mąż przed trzydziestką?
Jeśli na wszystkie pytania odpowiedziałaś twierdząco, a w dodatku jesteś piękną kobietą, to zazdroszczę Twojemu facetowi, bo nie ma pięknych i zarazem samotnych kobiet. Jeśli na co najmniej jedno pytanie odpowiedziałaś "NIE", to przestań wzruszać ramionami i zrób coś ze sobą, bo nikt inny niczego z tobą robić nie zechce."Czy faceci faktycznie coraz rzadziej widzą w nas kobiety. Czy nie za bardzo upodabniamy się do męskiej części społeczeństwa? Czy zaczynamy zachowywać się jak kumple do piwa, a nie jak obiekt westchnień? Sama źle wypadłam w tym teście  . Więc pytanie do użytkowniczek: uważacie się za kobiece? Pytanie do użytkowników: czy uważacie, że jesteśmy coraz mniej kobiece? Czy wasze kobiety (obecne, byłe) były kobiece? no i może co kryje się dla was pod pojeciem kobiecość?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
w końcu powiem Ci co myślę tak prosto w twarz, kiedy Cię widzę to się wstydzę, że ciągle nosi Ciebie śwat
|
|
|
|
devir
|
 |
« Odpowiedz #1 : Grudzień 01, 2008, 14:41:52 » |
|
Ten caly kominek sie troszke spoznil, ja juz to zauwazylem jakies dobry rok temu<cwaniak> I fakt, cos w tym jest, kobiety staly sie bardziej meskie:P tez lubia szybkie auta, tez lubia duzo piwa wypic etc. Ale czego sie dziwic, w naszym swiecie kobiety chca sie zmienic, nie chca juz byc slaba płcia, do tego dodajmy, ze niektore wychowywaly sie wsrod samych facetow, a to tez sie pozniej odbija. Chca tez przekazac pewna wiadomosc tym, że potrafia dobrze autem jezdzic, ze tez maja swoje potrzeby seksualne, a nie jak to bylo kiedys, ze to facet byl tym niewyzytym, ze potrafia same o siebie zadbać... chodz mimo wszystko kobieta i tak potrzebuje faceta, nawet taka najwieksza chlopczyca, w glebi siebie tez potrzebuje ciepla, milosci, zrozumienia, poczucia bezpieczenstwa, jak kazdy. Dlatego uwazam, ze tak naprawde kobiecosc ma sie w sobie, a ciuchy czy picie piwa to tylko takie atrybutym, owszem, one dodaja kobiecosci lub zabieraja jej troszke, ale mimo wszystko jezeli kobieta bedzie ubrana jak facet i do tego zapali cygaro to i tak moze byc przy tym bardzo kobieca, bo kobiecosc jest jak pierwiastek radioaktywny, pormieniuje. Chodz pytanie czy kobiecosc mozna stracic? czy mozna ja zyskac, czy sa jakies granice w tym. Np. kobieta tak sie zatraci w byciu chlopczyca, ze nie bedzie potrafila byc kobieca i bedzie tylko mogla sobie tej kobiecosci sztucznie dodawac - ciuchy, etc. A moze jest to wrodzona cecha temparamentu/charakteru... i kazda kobieta potrafi byc kobieca tylko, dusi w sobie to, zakrywa, bo moze tak jest jej lepiej w zyciu. Bo przeciez swiat jest brutalny, zawistny, jest wiele zla na nim, krzywd i jak to niby pisal Nietzsche musimy byc silni, jak czlowiek ze stali, bo tylko wtedy przetrwamy... Na te pytanie nie potrafie narazie odpowiedziec, ale to bardzo ciekawa "rzecz" p.s wiem ze tak nie zabardzo skladnie to napisalem, ale jestem na kacu... wybaczcie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
jakkolwiek
|
 |
« Odpowiedz #2 : Grudzień 01, 2008, 15:10:13 » |
|
1. Czy nosisz włosy dłuższe niż krótkie? 2. Czy każdego ranka robisz makijaż? 3. Czy lubisz chodzić na obcasach? 4. Czy w ciągu ostatniego roku nie upiłaś się ani razu? 5. Czy Twoje perfumy kosztują ponad 100? 6. Czy wzruszyłby cię widok jelonka na tle zachodu słońca? 7. Czy chcesz wyjść/wyszłaś za mąż przed trzydziestką?
8. Więc pytanie do użytkowniczek: uważacie się za kobiece?
1. Dość długie. 2. Są małe wyjątki: jak robię projekt. I tak się umaluję przed wyjściem do sklepu, ale to już raczej nie ranek, a popołudnie. Liczy się? 3. Uwielbiam. 4. Wstyd mi. Upiłam się raz. 5. Tak. 6. Jestem wzrokowcem, studentką architektury i lubię ładne ee. rzeczy. Aż mi głupio. 7. Tak, chciałabym. 8. Z reguły tak. Czasami jednak mam ochotę zająć się bardziej męskimi rozrywkami. Wydaje mi się, że to dobrze. Przynajmniej mój partner nie będzie skazany na wieczne spacerowanie o zachodzie słońca i oglądanie komedii romantycznych. Można ze mną iść na cały dzień w góry i pić piwo. Jestem wszechstronna  I jeszcze: przyszedł mi na myśl artykuł o bijących się "dziewczynach". Link: http://www.papilot.pl/lifestyle/news/2008/11/2222-dziewczyny-brutalniejsze-od-stadionowych-chuliganow.htmlŻałosne. Rozumiałabym uderzenie kogoś pod wpływem emocji, w takich na prawdę stresujących sytuacjach, ale ustawki po meczach? Nie wstydzą się później wyjść na ulicę takie poobijane?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Ostatnio trochę OTuję o penisie!
|
|
|
|
dkf
|
 |
« Odpowiedz #3 : Grudzień 01, 2008, 15:46:25 » |
|
1. Czy nosisz włosy dłuższe niż krótkie? 2. Czy każdego ranka robisz makijaż? 3. Czy lubisz chodzić na obcasach? 4. Czy w ciągu ostatniego roku nie upiłaś się ani razu? 5. Czy Twoje perfumy kosztują ponad 100? 6. Czy wzruszyłby cię widok jelonka na tle zachodu słońca? 7. Czy chcesz wyjść/wyszłaś za mąż przed trzydziestką? 1. Tak 2. Jak gdzieś wychodzę. 3. Bardzo rzadko lubię, ale i tak wole wygodniejsze buty. 4. Nigdy się nie upiłam. 5. Ostatnio w ogóle nie używam perfum. 6. Nie. 7. Ani przed 30, ani po. Czy nie za bardzo upodabniamy się do męskiej części społeczeństwa? Czy zaczynamy zachowywać się jak kumple do piwa, a nie jak obiekt westchnień? Ja bym to bardziej podzieliła na dwie grupy, kobiet które muszą być silne i sobie radzić same, oraz te dla których jest to przyjemność. Czasy są takie że oprócz nielicznych wyjątków tych które łapią bogatego męża, nie ma miejsca na divy które będą jedynie leżały i pachniały, a jedynym ich zajęcie to uśmiechać się. Lecz są i takie które uwielbiają być silne, niezależne, nie emanujące jedynie emocjami, ale kierujące się rozumem, albo właściwej powiedziane zdrowym rozsądkiem. Właśnie te kumpele od wypicia piwa i sprośnych kawałów. Ne zapominałabym tu tez o tych które wykorzystują tą swoją bardziej lub mniej prawdziwą kobiecość, kruchość, nie zaradność, to osiągnięcia wielu celów i ustawienia się na lepszej pozycji. Więc pytanie do użytkowniczek: uważacie się za kobiece? Nie i nie chce być kobieca. Z wyglądu co prawda lubię być kobietą, dbać o siebie i dobrze wyglądać, ale kobiecość to bardziej dla mnie ta psychiczna swera. Zawzięcie eliminuje w sobie te wszystkie cechy które są przypisane kobietom, np uczuciowość, humorki, bezradność, delikatność. Zdecydowanie wole wyjść z facetami na piwo, niż z koleżankami na plotki, czy babski wieczór.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
fobia
|
 |
« Odpowiedz #4 : Grudzień 01, 2008, 17:40:07 » |
|
To ja może taką anegdotkę opowiem. Ostatnio wybrałem się do Krakowa po prezent na mikołajki. Wsiadam zatem w busa licząc na minimalną ilość osób zasiadających na oblepionych gumami (tymi do żucia też) fotelach, a tu wita mnie dźwięk otwieranego piwa i gęste sianie "kurwami" i "chujami" na prawo i lewo. Patrze więc na owych ludzi zajmujących mi wszystkie miejsca w busie. I co widzę? Kilku łysych facetów w pasiastych szaliczkach, a obok każdego miła blondynka z różowymi paznokciami i wydepilowanym wzgórkiem łonowym, również opasana szalikiem. A więc zasiadam sobie na jedynym wolnym miejscu i słucham z nudów, co ma do powiedzenia owe stado. Dowiedziałem się, iż "na wczorajszej imprezce najbardziej najebała się Karolina" oraz, że "Agnieszka po pijaku wpierdoliła Kamili". No cóż, widziałem już takie rzeczy, więc siedzę sobie dalej. Kolejne litry piwa zostały wypite i nagle słyszę zdanie z pięknych kobiecych ust "Maaaareeek kurwaaaa otwieraaaaaj toooom wódkeeee!". Doszedł do mnie dźwięk walenia w denko butelki, który znam doskonale. Przez resztę podróży miałem okazję wysłuchać kolejnych "kurwa", "cip" oraz wszelakich odmian "chujów" wypowiadanych przez nasze drogie panie. W każdym razie kiedy dotarliśmy do ostatniego przystanku panowie wynieśli zataczające się panie z busa i wszyscy wesoło podśpiewując udali się na stadion. Wniosek wyciągnijcie sobie sami.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Northern wind take my song up high To the Hall of glory in the sky So its gates shall greet me open wide When my time has come to die
|
|
|
|
jakkolwiek
|
 |
« Odpowiedz #5 : Grudzień 01, 2008, 18:05:58 » |
|
Ja też dzisiaj słyszałam rozmowę dwóch pań. Studentki, raczej mało atrakcyjne, takie szare mysze. Rzucały kurwami 2 razy częściej niż ja. Nie wiedziałam, że to aż tak strasznie brzmi w ustach kobiet. Od dzisiaj ograniczam używanie wulgaryzmów. Jesteście ze mnie dumni?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Ostatnio trochę OTuję o penisie!
|
|
|
|
fobia
|
 |
« Odpowiedz #6 : Grudzień 01, 2008, 18:26:11 » |
|
jakkolwiek, ale w łóżku masz przeklinać, wiesz, że mnie to kręci.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Northern wind take my song up high To the Hall of glory in the sky So its gates shall greet me open wide When my time has come to die
|
|
|
|
jakkolwiek
|
 |
« Odpowiedz #7 : Grudzień 01, 2008, 19:10:26 » |
|
jakkolwiek, ale w łóżku masz przeklinać, wiesz, że mnie to kręci. np. "spierdalaj z tymi łapami?" 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Ostatnio trochę OTuję o penisie!
|
|
|
|
Darn
|
 |
« Odpowiedz #8 : Grudzień 01, 2008, 19:23:25 » |
|
1. Czy nosisz włosy dłuższe niż krótkie? Półdługie, aczkolwiek pracuję nad ich długością, chciałabym mieć dłuższe. 2. Czy każdego ranka robisz makijaż? Prócz weekendów. 3. Czy lubisz chodzić na obcasach? Kocham *.* 4. Czy w ciągu ostatniego roku nie upiłaś się ani razu? Upiłam się raz. 5. Czy Twoje perfumy kosztują ponad 100? Aktualne nie. 6. Czy wzruszyłby cię widok jelonka na tle zachodu słońca? Oczywiście, jestem wrażliwa na zwierzęce piękno *.* 7. Czy chcesz wyjść/wyszłaś za mąż przed trzydziestką? Wychodzę za mąż przed 30, to pewna. Cóż, poniekąd uważam, że jestem kobieca. Zostało we mnie jeszcze sporo cech charakteru z poprzedniego wcielenia. Jeszcze rok temu chodziłam na czarno, w bluzkach z czaszkami, ale to się zmieniło, teraz kocham sukienki, obcasy, kosmetyki i biżuterię. I jestem z tego dumna Urszulo, jestem z Ciebie dumna, bo i ja postanowiłam ograniczać, klnę jak szewc. Szczególnie w domu -.-'
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Silni, cyniczni z ironicznie zmrużonymi oczami.[/color]
|
|
|
|
jakkolwiek
|
 |
« Odpowiedz #9 : Grudzień 01, 2008, 19:29:09 » |
|
Urszulo, jestem z Ciebie dumna, bo i ja postanowiłam ograniczać, klnę jak szewc. Szczególnie w domu -.-'
Ja też klnę w domu, a mieszkam sama. Jestem ciekawa, co myślą sąsiedzi, jak o 1 nad ranem słyszą głośne "kurwa!" zza ściany  To z resztą najmniejszy problem, ja przeklinam wszędzie. Już kilku wykładowców się ze mnie śmiało [ Dodano: 01-12-2008, 18:35 ]Darn, jakich perfum używasz? 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Ostatnio trochę OTuję o penisie!
|
|
|
|
Darn
|
 |
« Odpowiedz #10 : Grudzień 01, 2008, 19:45:47 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Silni, cyniczni z ironicznie zmrużonymi oczami.[/color]
|
|
|
|
Alicja
|
 |
« Odpowiedz #11 : Grudzień 01, 2008, 23:07:33 » |
|
1. Czy nosisz włosy dłuższe niż krótkie? 2. Czy każdego ranka robisz makijaż? 3. Czy lubisz chodzić na obcasach? 4. Czy w ciągu ostatniego roku nie upiłaś się ani razu? 5. Czy Twoje perfumy kosztują ponad 100? 6. Czy wzruszyłby cię widok jelonka na tle zachodu słońca? 7. Czy chcesz wyjść/wyszłaś za mąż przed trzydziestką? 1. Większość jest dłuższa, ale nie mam w planach jakkolwiek przeszkadzać im rosnąć. 2. Nie każdego - jeśli nie wychodzę z domu to się nie maluję. 3. Polubiłam.  4. Tak poważnie to raz. 5. Niestety nie. 6. Wzruszają mnie niektóre widoki, ale nie takie. 7. Nie sądzę. Chyba nie jestem kobieca. Chciałabym mieć kobiecy wygląd, ale jeśli chodzi o charakter to niekoniecznie - denerwuje mnie zbytnia wrażliwość, brak zaradności i zależność od mężczyzn, która cechuje większość kobiet. Myślę, że dzisiejsze młode kobiety w większości nie są kobiece, bo gdyby były takimi wrażliwymi i wymuskanymi paniami, to nie poradziłyby sobie w tej strasznej, nieprzyjaznej rzeczywistości, chociaż nadal chciałyby być traktowane jak księżniczki.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
sebek
|
 |
« Odpowiedz #12 : Grudzień 04, 2008, 17:26:07 » |
|
Drogie panie, czytałem różne posty min o wielkości piersi a pużniej znalazłem temat w który zamieściłyście swoje zdjęcia i uważam że nie ma powodu do nazekań przynajmniej jezeli chodzi o wygląd, z ta kobiecoscią to róznie bywa ale ja zauważam pewną proporcjonalność kobiecosci do inteligencji.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
moje życie to cmentarz umarłych nadziei
|
|
|
Ein
user miesiąca
**

Offline
Wiadomości: 470
|
 |
« Odpowiedz #13 : Grudzień 04, 2008, 18:40:42 » |
|
Kominek ma ogolnie rację, ale ten quizik 7 pytaniowy to pierdoła. Niby jak te 7 pytan miałoby zdefiniowac kobiecość, to chyba jakis zart.
Kobiety w znacznej części są mniej kobiece niż były. Nie wynika to wyłącznie z tych 7 "magicznych" pytań ktore Kominek sobie wymyslił. Tak naprawdę zastosowanie ma tylko pytanie 4 i 6 (choc ten jelonek pasuje tutaj jak kwiatek do kupy).
Zanik kobiecości wynika ze źle pojętej feminizacji. Tylko jak ja widze feministki z Kazią Szczuką na czele to mam ochote strzelac. Te pozałowania godne kobietony rozumieją równouprawnienie jako "stanie się takimi jak faceci". No to się stały i mają permanentny OZN (ostry zespół niedopchania, copyrighted by Ein) bo zaden szanuacy się hetero facet nie pojdzie z innym facetem do łóżka.
Obcinają sobie włosy na krótko nawet jesli wyglądaja po tym jak ogolone dupsko, ot tak dla zasady. W życiu nie założą sukienki też dla zasady, w końcu faceci nie noszą. Upijają się i bluzgają, no bo faceci tez to robią, nie jest wazne ze wygladają przy tym jak świnie (jak zresztą nazywają facetów, ktorymi tak pragneły zostac).
I tak kobiece delikatne kobiety wypluły z siebie podgrupę kobietonów.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
wyjebka z wyczesem
|
|
|
|
sebek
|
 |
« Odpowiedz #14 : Grudzień 04, 2008, 20:18:27 » |
|
Zgadzam sie tutaj z Ein, te 7 pytań nie mogą w żaden sposób oddawć kobiecości, bo jeżeli o kobiecości ma decydować to ile wydaje na perfumy, czy w jakich chodzi butach, ja uważam że kobiecość to coś więcej niz tylko wygląd kobiety, bo przecież nie da się powiedzieć że kobieta nie jest kobieca bo nie używa drogich perfum i nie ma wyskich obcasów, moim zdaniem zależy to w duzym stopniu to jak się zachowuje itd.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
moje życie to cmentarz umarłych nadziei
|
|
|
|