|
kamasutra
|
 |
« : Grudzień 14, 2008, 17:06:36 » |
|
Po przekroczeniu progu rozsuwanych drzwi - pierwsze co widzę, to gigantyczna choinka w kolorze zielonej wycieraczki do butów, ustrojona świecidełkami w stonowanych kolorach. Mijam bombkowe instalacje na sklepowych witrynach, rabatowe przypomnienia o gwiazdce czy „kuszące” propozycje świątecznych kredytów. Sekundę po dorwaniu się do koszyka na zakupy zatrzymuję się pod wieżą zbudowaną z czekoladek w kształcie mikołaja lub z wizerunkiem renifera za „jedyne” 28 zł.
Razem z tłumem, pozornie niezainteresowanym stoiskiem ze światełkami, idę główną alejką. Z głośników dolatuje nieśmiertelne Jingle bells i już zaczynam wizualizować sobie te kolejki, tłok i zmęczenie szukaniem prezentów . Przed kasą, obok gum, cukierków i prezerwatyw, wiszą czapki mikołaja made in China. Więc już święta?
Powoli wchodzimy w tę machinę: zaczynamy kupować wcześniej, więcej i częściej. Gonitwa i nagabywanie przyczyniają się do utraty specyficznej atmosfery, która zaczyna być obecna tylko w reklamie kawy, barszczu z torebki, a magię potrafi zapewnić już tylko pewien gazowany napój. Tymczasem okres przełomu grudnia i stycznia naprawdę musi mieć w sobie coś ważnego, skoro od prawieków był uznawany za niesamowity i właśnie… świąteczny. źródkło : kafeteria.pl
Czujecie już okres świąt? Pomagacie w domu w tym czasie? Macie już choinkę, albo kiedy ubieracie? Wolicie ja sztuczna czy prawdziwą? W ogole lubicie święta?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
„Opinie są jak dziury w dupie. - Każdy ma własną.”
|
|
|
|
caessa
|
 |
« Odpowiedz #1 : Grudzień 14, 2008, 17:27:18 » |
|
Czujecie już okres świąt? Pomagacie w domu w tym czasie? Macie już choinkę, albo kiedy ubieracie? Wolicie ja sztuczna czy prawdziwą? W ogole lubicie święta?
czuję święta. tylko nie wiem czy to dobrze. czuję święta jak idę wieczorem z skm-ki i widzę całą ulicę zawaloną niebieskimi światełkami. czuję je dziś w domu gdy mama robi piernikowe domki, przypaliły się. pomagam, muszę pomagać. na jakieś 2 dni przed świętami jest wielka akcja sprzątanie. zamykam się wtedy w łazience, zapieram ze sobą kilka tomów encyklopedii (inaczej nie dosięgam na krześle do sufitu) i każę sobie nie przeszkadzać. zawsze jeszcze pomagam w przygotowaniu żarcia. Choinkę ubieramy 23 grudnia. przeważnie robi to mój brat, a ja siedzę i rozplątuję światełka, również niebieski i wrzeszczę na moją siostrę, że tylko przeszkadza. choinkę mamy sztuczna, bo żywa się sypie. a jak dla nie ost pytanie jest kluczowe. niecierpię świąt. im jestem starsza tym mój wstręt do nich się powiększa. tegoroczne święta sa już szczytem. święta kojarzą mi się z udawaniem, ze jest ok, z pierogami, zakupami, których nienawidzę, na siłę wymyślaniem prezentów, dla innych i dla siebie. ot taki sztuczny okres przerwy przed zbliżającą się sesją.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
w końcu powiem Ci co myślę tak prosto w twarz, kiedy Cię widzę to się wstydzę, że ciągle nosi Ciebie śwat
|
|
|
|
Alicja
|
 |
« Odpowiedz #2 : Grudzień 14, 2008, 18:06:59 » |
|
Czujecie już okres świąt? Pomagacie w domu w tym czasie? Macie już choinkę, albo kiedy ubieracie? Wolicie ja sztuczna czy prawdziwą? W ogole lubicie święta? Czuję już święta - światełka na ulicach, mikołaje z czekolady, prezenty na wystawach itd. W domu czuję święta, bo jest bajzel - pierwsza faza porządków, wywalić wszystko żeby posprzątać. -.- Pomagam u dziadków, bo sami nie są w stanie wszystkiego zrobić. Choinka chyba stoi na strychu, sztuczna. Z żywą za dużo roboty, więc wolę sztuczną. Zawsze lubiłam święta do momentu, kiedy nie wywiązywała się pierwsza dyskusja przy świątecznym stole, która kończyła się fochem co najmniej 2 osób. Teraz już w ogóle nie lubię świąt. Na samą myśl o tegorocznym Bożym Narodzeniu jestem chora.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
legalna
|
 |
« Odpowiedz #3 : Grudzień 14, 2008, 18:57:10 » |
|
Czujecie już okres świąt? Pomagacie w domu w tym czasie? Macie już choinkę, albo kiedy ubieracie? Wolicie ja sztuczna czy prawdziwą? W ogole lubicie święta? O dziwo... nie. Co roku wielka zjara już w grudniu i tylko czekanie na święta na same przygotowywania bo to było takie fajne. Teraz nie dochodzi do mnie myśl że tylko 4 dni nauki i święta. Spowodowane jest to tym że przez ten rok tak wiele się wydarzyło tak wiele się zmieniło i jeszcze M.... nie przestaję o Nim mysleć i to właśnie zaprząta moją głowę... Pewnie że pomagam. Wczoraj było wielkie sprzątanie całego piętra. W następny weekend ostateczne porządki i gotowanie. na samą myśl coś mnie bierze. Nie lubię spędzać czasu w kuchni, pichcić, to nie dla mnie. Choinkę mam sztuczną, z żywą za dużo zachodu. Zawsze ubieram z moja siostrą i tatą w przeddzień wigilii. Lubię Święta. Chociaż wtedy są wszyscy dla siebie mili. Mimo że czasami takie sztuczne to jest to wole to niż ciągłe kłótnie. I można się objeśc 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Bo nie żyję ani w przeszłości, ani w przyszłości. Dla mnie istnieje tylko dzisiaj i nie obchodzi mnie nic więcej.
|
|
|
|
kamasutra
|
 |
« Odpowiedz #4 : Grudzień 14, 2008, 19:07:51 » |
|
Jam mam prawdziwą choinkę. U mnie co 2 lata plus mnie ,mamy,taty i siostry jest babcia (raz jest u cioci raz u nas) a no w tym roku jeszcze będzie prawdopodobnie chłopak siostry.. porażka.. Nienawidze składania sobie życzeń, nie nadaje się na kupowanie prezentów których za zwyczaj nie robie bo nie mam kasy...żal.
Pewnie zagonią mnie jak co roku do sałatek,pierogów itp rzeczy, nie lubie ubierać choinki...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
„Opinie są jak dziury w dupie. - Każdy ma własną.”
|
|
|
|
dkf
|
 |
« Odpowiedz #5 : Grudzień 14, 2008, 19:45:01 » |
|
Czujecie już okres świąt? Reklamy, świecidełka wszędzie gdzie można i artykuliki w internecie, niebłaganie przypominają mi i nie dają zapomnieć ze to się znowu zbliża. Pomagacie w domu w tym czasie? Coś tam sie zawsze posprząta (nie ma u mnie w domu wielkich porządków) jest w miare ok. Macie już choinkę, albo kiedy ubieracie? Wolicie ja sztuczna czy prawdziwą? W wigilie albo dzień wcześnie. Od 2 lat matka uparła się na sztuczną, największy żal, w domu leśniczego sztuczna choinka. W ogole lubicie święta? niecierpię świąt. im jestem starsza tym mój wstręt do nich się powiększa. [...] święta kojarzą mi się z udawaniem, ze jest ok Marze tylko kiedy się wyprowadzę z domu i nie będę musiała ich obchodzić, udając że obchodzę je z kimś innym i gdzie indziej.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kamasutra
|
 |
« Odpowiedz #6 : Grudzień 14, 2008, 20:20:56 » |
|
Mnie wpienia składanie życzeń albo sa oklepane albo po prostu mam ochotę wyjść i trzasnąć drzwiami..
|
|
|
|
|
Zapisane
|
„Opinie są jak dziury w dupie. - Każdy ma własną.”
|
|
|
|
Gregz
|
 |
« Odpowiedz #7 : Grudzień 14, 2008, 20:40:45 » |
|
Ludzie, co Wy wogole piszecie, święta to taki piękny okres a Wy wynajdujecie tylko te zle strony i pokazujecie jak bardzo sa bee. Ja tam swieta uwielbiam mimo tych wszystkich zgrzytow ktore za soba niosa, przeciez na codzien tez nie jest idealnie a tak nie narzekamy. Boze Narodzenie to ten wyjatkowy czas w roku w ktorym mamy okazje zaczac zyc lepiej, podzielmy sie oplatkami, powidzmy sobie mile slowa i zapomnijmy o tym wszystkim co jest nie tak, caly rok bedziemy mieli zeby sie tym przejmowac...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kamasutra
|
 |
« Odpowiedz #8 : Grudzień 14, 2008, 20:49:52 » |
|
powidzmy sobie mile slowa tak moja siostra zawsze mi mówi miłe ^^ Nie no ja wiem ze to jest super świąteczny czas  oo ja lubie śpiewać kolędy ^
|
|
|
|
|
Zapisane
|
„Opinie są jak dziury w dupie. - Każdy ma własną.”
|
|
|
|
dkf
|
 |
« Odpowiedz #9 : Grudzień 14, 2008, 21:06:39 » |
|
Gregz no właśnie o to chodzi o to że one maja być takie cudowne i wspaniałe, w danym czasie i w określony sposób. To wcale nie jest fajne i każdy tylko udaje, że się cieszy, a tak naprawdę wiadomo jak jest. Do tego ja osobiście ie jestem rodzinny i uczuciowy osobnik, więc tym bardziej jest to dla mnie męczarnia.
W ogóle uważam że święta powinny obchodzić tylko osoby wierzące da których to ma jakąś wartość duchową.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
jakkolwiek
|
 |
« Odpowiedz #10 : Grudzień 14, 2008, 21:57:52 » |
|
Nie czuję. Jezus chuj. Kto ma colę?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Ostatnio trochę OTuję o penisie!
|
|
|
|
Alicja
|
 |
« Odpowiedz #11 : Grudzień 14, 2008, 23:23:25 » |
|
Ludzie, co Wy wogole piszecie, święta to taki piękny okres a Wy wynajdujecie tylko te zle strony i pokazujecie jak bardzo sa bee. Ja tam swieta uwielbiam mimo tych wszystkich zgrzytow ktore za soba niosa, przeciez na codzien tez nie jest idealnie a tak nie narzekamy. Boze Narodzenie to ten wyjatkowy czas w roku w ktorym mamy okazje zaczac zyc lepiej, podzielmy sie oplatkami, powidzmy sobie mile slowa i zapomnijmy o tym wszystkim co jest nie tak, caly rok bedziemy mieli zeby sie tym przejmowac... Wyobraź sobie, że nie dla każdego spotkania z rodziną przy uginającym się stole są szczytem marzeń. W każde święta siedząc przy stole myślałam sobie, że może ostatni raz siedzimy w komplecie, bo dziadkowie są w podeszłym wieku i kto wie, co będzie za rok. A teraz będę miała chujowe, oddzielne święta dla różnych części mojej rodziny, gdyż tak. I wcale mnie to nie napawa entuzjazmem.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
megrim
|
 |
« Odpowiedz #12 : Grudzień 15, 2008, 01:19:01 » |
|
ja nie czuje magiiświąt zazwyczaj śniegu nie ma, w domu tylko się sprząta, gotuje, co niesie za sobą kłótnie, a cała "wieczerza" świąteczna łącznie z dzieleniem się opłątkiem jest jakas sztuczna. Prezenty też, bo zazwyczaj wszysyc to samo dostają. Ale w sumie lubie przystrojone miasta i chodzić na zakupy kilka dni przed świętami, wtedy czuć klimat  (w tłumie) [ Dodano: 15-12-2008, 00:25 ]z drugiej strony kolędy i święteczne piosenki lecące w radiu w kuchni gdy mama piecze mają klimat
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
harlequin
|
 |
« Odpowiedz #13 : Grudzień 15, 2008, 01:39:28 » |
|
Nie czuję żadnej magii, ani klimatu. NIEMNIEJ JEDNAK cieszę się z prezentu, jaki dostanę. Coś tam jednak czuję. Święta to pretekst, by poprosić rodziców o fajne książki. Dla mnie to po prostu taki okres, kiedy możliwe, że się wyśpię.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
caessa
|
 |
« Odpowiedz #14 : Grudzień 15, 2008, 12:14:09 » |
|
Nie czuję. Jezus chuj. Kto ma colę? kto ma colę? kto ma whisky?  a wczoraj się zaczęło: "Tynka a co Ty chciałabyś dostać?" nie wiem. nic nie potrzebuję aktualnie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
w końcu powiem Ci co myślę tak prosto w twarz, kiedy Cię widzę to się wstydzę, że ciągle nosi Ciebie śwat
|
|
|
|