Jak zapewne wiecie w cywilizacji Majów władcy ranili sobie języki i genitalia by upuścić trochę krwi. Gdyby hipotetyczny władca tego nie zrobił nie objąłby owego stanowiska.
Jak sądzicie czy zrobienie takiego testu na współczesnych kandydatach byłoby dobre? Czy oddzieliłoby prawdziwych patriotów i dobrych kandydatów na prezydenta od zwykłych oszustów?
Piszcie swoje refleksje na temat owej propozycji.
Czemu nie, ale wiadmo ze nie przejdzie.
pewnie mielibysmy kobiete jako prezydenta
Co innego by sobie kaleczyła.
dzis nie ma patriotyzmu, dzis sa pieniadze...
dla pieniedzy ludzie z gory zrobiliby wszystko..
Nie chodzi o kase bo nie ma jej tak duzo, premier zarabie około 15,000 co w porównaniu do mozliwosc w Polsce jest naprawde mało.
Wszystkim tutaj chodzi o władze i kontrolowanie ludzi, władza nad kims sprawia przyjemnosc, a co dopiero nad tys. ludzi.