|
**MJ**
|
 |
« Odpowiedz #15 : Wrzesień 28, 2008, 20:18:53 » |
|
Bezsenna, zaczynasz mi się podobać dzieweczko. Podziwiam cię moja słodka za całkowity brak własnego zdania i poleganie na stereotypach, frazesach i cudzej opinii. To słodkie. Osobiście, nie zamierzam studiowac gdzieś tylko po to żeby komuś udowodnić że jestem wartościową osobą. Nie będę na siłę pchała się tam gdzie droga do sukcesu jest upstrzona przeszkodami, jeżeli nie uznam, że właśnie to chce osiągnąć. Poszłaś na prawo żeby ludzie nie pomyśleli że idziesz na łatwiznę? Wybacz, ale taka zależność od cudzego mniemania nie wróży sukcesów w tak pięknej dziedzinie jaką jest prawo. Prawdę mowiąc nie wróży sukcesu w żadnej dzidzinie, daję jednak nawet spore szanse na zostanie przeciętnie lub dobrze zarabiającym szarakiem-przytakiwaczem. Jeżeli moją życiową ambicją będzie skręcanie długopisów poświęce się temu calą duszą, mając gdzieś zdanie tych kretynów, którzy stwerdzą, że to coś poniżej ich godności. Życie jest zbyt krótkie bym zechciała poświęcić chociażby 10 minut na udowadnianie czegokolwiek, komukolwiek innemu niż sobie. Znam swoją wartość i kiedy już zdecyduję się co chce robić, poświęce się temu nie oglądając się na nic. Chce przeżyć życie tak jak chce i pragnę by inni to uszanowali. Czego wszystkim rozumnym ludziom życzę.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Kiedy ludzie są tego samego zdania co ja, mam wrażenie że się pomyliłem - O. Wilde
|
|
|
|
akukaracza
|
 |
« Odpowiedz #16 : Wrzesień 28, 2008, 22:07:26 » |
|
Etam, dziewczyny przesadzacie. Może i użytkowniczka Bezsenna_Królewna miała lepiej od niejednego z nas, przynajmniej w niektórych aspektach życia, ale właściwie co z tego. Żaden z nas rodziny sobie nie wybiera. Jeśli chce, niech o tym pisze. Przecież to forum, każdy może się tu dzielić swoimi emocjami i osiągnięciami. Z dwojga złego lepsze to, od ciągłego użalania się nad swoim losem. Jeśli uważa że jest idealna - spoko, przecież każdy z nas może tak o sobie sądzić. Zresztą - przynajmniej z tego co opisuje, dziewczyna całkiem nieźle radzi sobie w życiu i myślę, że rzeczywiście po studiach uda jej się zdobyć dobrą pracę, może nie tyle ze względu na kierunek na jaki się dostała, ale po prostu jest pewna swego i kiedy trzeba umie się bronić. *MJ* czasami aż za bardzo przypoimnasz Sourca  . Jeżeli moją życiową ambicją będzie skręcanie długopisów poświęce się temu calą duszą, mając gdzieś zdanie tych kretynów, którzy stwierdzą, że to coś poniżej ich godności. Życie jest zbyt krótkie bym zechciała poświęcić chociażby 10 minut na udowadnianie czegokolwiek, komukolwiek innemu niż sobie. Znam swoją wartość i kiedy już zdecyduję się co chce robić, poświęce się temu nie oglądając się na nic. Chce przeżyć życie tak jak chce i pragnę by inni to uszanowali. Czego wszystkim rozumnym ludziom życzę. Słuchaj jeśli jej aspiracją jest udowadnianie ludziom jaka jest dobra w tym co robi i właśnie TO daje jej szczęście, to co Tobie do tego? Skąd możesz wiedzieć tak naprawdę, czy za 10 lat nie będzie dobrym prawnikiem? Przecież napisała, że bardzo lubi swoje studia,a przy okazji udowodniła rodzinie i sobie, że może wykonywać inny zawód niż jej przeszłe pokolenia, z czego się bardzo cieszy (sądząc chociażby po jej stopce rodzina jest dla niej bardzo ważna). Dla niej samej właśnie TO jest wartością. Kurna mać, nie wszyscy ulepieni są z jednej gliny, jedni są szczęśliwymi pracoholikami, inni kurami domowymi a jeszcze inni spełniają się w j.w. składaniu długopisów-.---- Jeśli ona chce przeżyć swoje życie na udowadnianiu światu, że jest w czymś dobra, to uszanuj to. Gabi  , a nie pomyślałaś, że linki w Twojej stopce są też jakąś lekką reklamą własnej osoby i może kierowała Tobą mała chęć pochwalenia się osiągnięciami? Czy to, że masz linki do tych stron w stopce, odbiera Ci talent? Nie... W końcu chcesz rezultaty swojej pracy pokazać innym, co daje Ci satysfakcję. Możliwe, że Królewna chciała się z nami podzielić tym, co dla niej jest największym osiągnięciem- tzn dostanie się na prawo i spełnianie się w roli studenta. Czy to da jej szansę na dobra przyszłość? Czas pokaże. Może swoje racje przekazała w trochę mniej subtelny sposób od Ciebie czy innych, ale przecież kierują nami wszystkimi te same powódki. Każdy chce się gdzieś wybić. Aczkolwieeek Ja lubię ten kraj, choć nie rozumiem wszystkich Polaków.. Może dlatego, że część mojej rodziny nie pochodzi z Polski.. Może to jest kwestia krwi. to było zupełnie nie na miejscu. A Ukraińców rozumiesz? Zrozumienie człowieka, nie jest sprawą pochodzenia. Zapewniam Cię też, że to nie jest kwestia krwi, ale tego czy sama z siebie chcesz i potrafisz wczuć się w drugiego człowieka. Jeśli nie potrafisz zrozumieć ludzi, to prawnikiem dobrym nie będziesz.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Życie to 10% tego, co nam się przydarza i 90% tego, jak na to reagujemy. Nasze podejście jest wszystkim.[/color] Nie ma innego wyjścia. Koniecznie musisz się dobrze bawić.[/color]
|
|
|
|
Bezsenna_Krolewna
|
 |
« Odpowiedz #17 : Wrzesień 29, 2008, 12:28:47 » |
|
Wiecie co tak czytam to wszystko i jedno mnie bawi. Powiedziałam tylko, że po studiach ofert pracy mi nie braknie, wcale nie mówiąc o zawrotnej karierze, co sugeruje Alicja, nie ustawiam się na świeczniku wyżej co mówi Gabi i nie chce przez to udowadniać swojej wartości jak twierdzi MJ. Nie każdy kto dzień w dzień przestępuje próg mojego wydziału marzy o aplikacji, są tacy, którzy chcą mieć karierę naukową i zostać na uczelni, wiele moich koleżanek chce pracować w wojsku i policji jako pracownice cywilnie, innych interesują UM, UW, ABW, ZUS.. Każdy ma inne marzenia.. Nikt nie zwrócił np uwagi na to, że powiedziałam, że nie chcę wyjeżdżać, bo chcę tu urodzić dzieci. I kończąc prawo wiem, że pracę dostanę, bo nawet kancelarie szukają pracowników do pomocy za niezłe pieniądze bez aplikacji, bo w Polsce rodzi się rynek usług, a doradców wciąż brakuje. Oczywiście, że marzy mi się aplikacja, bo od 4 lat chcę być radcą prawnym.. Urządziliście sobie obławę i tylko akukaracza jest tu jedynym wolnomyślicielem. Reszta reprezentuje pogląd- jeśli wejdziesz między wrony musisz krakać tak jak one. Dla mnie godziwym zarobkiem będzie to 5 000 zł, które zarabia się w wojsku, 3 000 jakie zarabia pracownik sądy, czy 2 000 jakie przynosi początkujący urzędnik. Jesteście chorzy z nienawiści o tytułu, pieniądze i niezaspokojone ambicje. I normalne, że nikt z Was się nie przyzna, a każdy wzajemnie się poprze w odpieraniu ataku, bo wszyscy cierpicie na ten niedosyt, niezaspokojenie, poczytajcie Witkacego i wstydźcie się tego jadu jaki macie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Do you spend time with your family? Good. Because a man who doesn't spend time with his family can never be a real man.
|
|
|
|
Alicja
|
 |
« Odpowiedz #18 : Wrzesień 29, 2008, 15:14:24 » |
|
Powiedziałam tylko, że po studiach ofert pracy mi nie braknie, wcale nie mówiąc o zawrotnej karierze, co sugeruje Alicja Nie to sugerowałam, a mówiłam, że ciężko dostać się na aplikację, a bez aplikacji pracodawcy nie walą drzwiami i oknami. Jesteście chorzy z nienawiści o tytułu, pieniądze i niezaspokojone ambicje. I normalne, że nikt z Was się nie przyzna, a każdy wzajemnie się poprze w odpieraniu ataku, bo wszyscy cierpicie na ten niedosyt, niezaspokojenie, poczytajcie Witkacego i wstydźcie się tego jadu jaki macie. Mi nie zależy na tytule, pieniądzach i pokazywaniu całemu światu, gdzie to ja nie zajdę. Ciężko pracuję, żeby dostać się na zaplanowane studia i owszem, zajebiście bym się cieszyła, gdybym kiedyś zrobiła karierę i zrobiła coś dobrego dla społeczeństwa (bo uważam, że właśnie to przyniosłoby mi zawodową satysfakcję), ale nie mam parcia na taki 'twój' prestiż. Nie mam w sobie jadu - właściwie to leję na twoje prominentne studia. Lubię po prostu czasami pokazać ludziom błędy w ich rozumowaniu i śmieszy mnie jak ktoś uważa, że skoro jest na studiach to rynek pracy stoi przed nim otworem.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Bezsenna_Krolewna
|
 |
« Odpowiedz #19 : Wrzesień 29, 2008, 16:28:29 » |
|
Nie to sugerowałam, a mówiłam, że ciężko dostać się na aplikację, a bez aplikacji pracodawcy nie walą drzwiami i oknami. Tym zdaniem udowodniłaś, że nie znasz branży. Po co się wypowiadasz? Ciężko pracuję, żeby dostać się na zaplanowane studia i owszem, zajebiście bym się cieszyła, gdybym kiedyś zrobiła karierę i zrobiła coś dobrego dla społeczeństwa (bo uważam, że właśnie to przyniosłoby mi zawodową satysfakcję), ale nie mam parcia na taki 'twój' prestiż Alicja wybacz, że to powiem, ale w jednym z tematów palnęłaś taką głupotę, że każda komisja rekrutacyjna słysząc to wyrzuciłaby Twoje papiery- nazywasz frakcję czarnych koszul ruchem społecznym, lepszej głupoty nie słyszałam.. Przestań, więc wstawiać frazesy o społeczeństwie, chyba, że kariera, o której wspominasz to liderka PZPR, bo pewnie z takimi głupotami jakie tu wypisujesz zdołałabyś starych komunistów przywrócić do życia. A u faszystów też byś pewnie miała wysokie noty po złagodzeniu ich wizerunku. [ Dodano: 29-09-2008, 16:34 ]Lubię po prostu czasami pokazać ludziom błędy w ich rozumowaniu i śmieszy mnie jak ktoś uważa, że skoro jest na studiach to rynek pracy stoi przed nim otworem. To sprawdź to co uważasz za błąd zanim nazwiesz to błędem, bo w branży, do której aspiruję rubryka <dam pracę> jest bardzo długa, a oferowane zarobki naprawdę godne. Więc dziecko przestań się czepiać, ucz się do matury za miast tu ględzić.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Do you spend time with your family? Good. Because a man who doesn't spend time with his family can never be a real man.
|
|
|
Kaluniapl
*
Offline
Wiadomości: 130
|
 |
« Odpowiedz #20 : Wrzesień 29, 2008, 19:15:47 » |
|
Nawet po studiach, z papierkiem w ręku jest ciężko dostać pracę, bo ludziom brakuję doswiadczenia zawodowego... Więc nie łudź się bezsenna, że świat stoi z otwartymi ramionami i tylko czeka...na Ciebie
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Być szczęśliwą - bezcenne
|
|
|
Papercat
*
Offline
Wiadomości: 131
|
 |
« Odpowiedz #21 : Wrzesień 29, 2008, 19:29:56 » |
|
Ale jadu się zebrało w tym temacie; uspokójcie się trochę, bo do niczego w ten sposób nie dojdziecie. Twoje wypowiedzi, Bezsenna, mają równie duży ładunek złości i jadu, co pozostałe, jeśli nie więcej. Każdy ma swoje racje i będzie się przy nich upierał. Jesteście dorośli ludzie, a kłócicie się jak dzieci. Ilość inteligentnych słów w poście nie czyni jej takowym (choć zawsze lepiej się czyta i można odnieść wrażenie: "jej, ale one są mądre").
Ja również zamierzam iść na prawo, bynajmniej po to, by cokolwiek komukolwiek udowadniać. Uważam, że tam najlepiej wykorzystam moje niezbyt liczne uzdolnienia, a można po tym znaleźć dobrą pracę, wcale niekoniecznie jako prawnik czy sędzia. Gdybym był idealistą, to bym szedł na psychologię, albo jakieś studia literackie (czy jakieś takie).
Nie ma się co kłócić, bo rzeczywistość jest czasem bardzo brutalna i sporo zależy od zwykłego szczęścia. Mój tata jest z wykształcenia chemikiem, a pracuje w poręczeniach kredytowych, wcześniej w ARiMR. Wniosek...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
**MJ**
|
 |
« Odpowiedz #22 : Wrzesień 29, 2008, 20:01:32 » |
|
nie chce przez to udowadniać swojej wartości jak twierdzi MJ. Nie napisałam że chcesz udowadniać własną wartość, nie ma w tym nic dziwnego ani złego. Główne moje zarzuty to Stereotypowe myślenie i podporządkowywanie swojego życia temu "co ludzie pomyślą"
Słuchaj jeśli jej aspiracją jest udowadnianie ludziom jaka jest dobra w tym co robi i właśnie TO daje jej szczęście, to co Tobie do tego
Absolutnie nic, zauważ jednak, że koleżanka nie robi czegoś w czym jest dobra, ani czegoś co chce robić, ale coś co budzi uznanie. Oczywiście teoretycznie do tego też "mi nic" ale lubię się czepiać i nie cierpię takiego podejścia korzystam więc z okazji by zabić nudę  Więc dziecko przestań się czepiać, ucz się do matury za miast tu ględzić. Myślałam że jako dojrzała i zdolna studentka prawa będziesz miała pod ręką argumenty lepsze niż dwuletnia różnica wieku i słowo "matura" Urządziliście sobie obławę Hmm mam epsze zajęcia niż urządzanie obławy, podejrzewam że Gabi również. Po prostu moje poglądy (na szczęście) różnią się od Twoich tak bardzo, że postanowiłam to wyrazić w tym pięknyum poście. A teraz odetchnijmy, bo poziom dyskusji gwałtownie spada
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Kiedy ludzie są tego samego zdania co ja, mam wrażenie że się pomyliłem - O. Wilde
|
|
|
|
Alicja
|
 |
« Odpowiedz #23 : Wrzesień 29, 2008, 20:10:51 » |
|
Tym zdaniem udowodniłaś, że nie znasz branży. Po co się wypowiadasz? A ty nie udowodniłaś tym zdaniem, że nie znam. Po co się wypowiadasz? <ziew> Alicja wybacz, że to powiem, ale w jednym z tematów palnęłaś taką głupotę, że każda komisja rekrutacyjna słysząc to wyrzuciłaby Twoje papiery- nazywasz frakcję czarnych koszul ruchem społecznym, lepszej głupoty nie słyszałam.. Brawo za czytanie ze zrozumieniem. :] Przestań, więc wstawiać frazesy o społeczeństwie, chyba, że kariera, o której wspominasz to liderka PZPR, bo pewnie z takimi głupotami jakie tu wypisujesz zdołałabyś starych komunistów przywrócić do życia. Ciekawe, że oceniasz czyjeś aspiracje przez pryzmat jednego zdania, z którego nic konkretnego nie wynika, więc nie możesz mieć pojęcia o jakich 'pomysłach' mówił autor. ;-) To sprawdź to co uważasz za błąd zanim nazwiesz to błędem, bo w branży, do której aspiruję rubryka <dam pracę> jest bardzo długa, a oferowane zarobki naprawdę godne. Więc dziecko przestań się czepiać, ucz się do matury za miast tu ględzić. Lista osób przeglądających rubrykę "Dam pracę" jest zazwyczaj dłuższa niż lista ogłoszeń. ;-) Jeśli nadal tego nie rozumiesz, to czekaj na kubeł zimnej wody po skończeniu studiów. I nie martw się o moją maturę, dziękuję, proszę pani.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|