|
kamasutra
|
 |
« : Sierpień 07, 2008, 23:11:01 » |
|
Snują się między sklepami, kręcąc pupami i uważnie lustrują wzrokiem otoczenie. Samotny, dobrze ubrany, dojrzały facet? To jest to. Nie zaszkodzi więc podejść i zagadać, a nóż widelec zechce wejść w układ - niepisaną umowę z nastolatką, która potrzebuje nowych ciuchów, telefonu, chce zjeść od czasu do czasu obiad w miejscu dla niej niedostępnym. W zamian otrzyma jej ciało - młode i niedoświadczone, ale za to bardzo uległe i wdzięczne za okazaną dobroć. Tak zaczyna się sponsoring - transakcja wiązana.
"Galerianki" często nazywane są nieletnimi prostytutkami. W końcu niewiele różnią się od kobiet stojących co wieczór na ulicy. Ich ulica jest po prostu pod dachem, a zapłatę, zamiast w gotówce, dostają w formie flakonika z perfumami, spodni, których pozazdroszczą im koleżanki czy nawet doładowania telefonu.więcej tutaj: http://www.papilot.pl/lifestyle/news/2008/08/949.htmla Wy co sadzicie o takich dziewczynach? Czy waszym zdaniem to prostytucja., czy zwykła "praca"? Spotkaliście się z czymś takim w jakiejś galerii?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
„Opinie są jak dziury w dupie. - Każdy ma własną.”
|
|
|
Papercat
*
Offline
Wiadomości: 131
|
 |
« Odpowiedz #1 : Sierpień 07, 2008, 23:44:37 » |
|
To nie jest styl życia tylko zwykłe kurestwo. Gdzieś spotkałem się z określeniem "drogie prostytutki". Jak najbardziej pasuje. Prostytutkom płaci się za seks, tu jest tak samo. Poza tym dochodzi miłe towarzystwo co jakiś czas. Mimo wszystko idea jest taka sama. Sprzedać się, by zarobić.
„Ja wiem, że nas nazywają „szlaufami” albo „lachociągami”. Ale ja nie jestem dziwką. To tylko taki styl życia. Byłoby spoko bzykać się z chłopakiem, ale co ja bym z tego miała? A tak - są pieniądze, są ciuchy i władza wśród znajomych od razu jakaś. A sponsor to wiadomo - kasy by nie wydawał, jakbym nie była ładna, nie?”
Takie tłumaczenie do mnie nie przemawia. Dziwka się sprzedaje, tak samo i tutaj, jak już wyżej napisałem. Przedstawianie tego jako stylu życia jest oszukiwaniem samych siebie.
Inna sprawa, że takie dziewczyny zazwyczaj miały w dzieciństwie jakieś problemy. Choć w sumie... to i tak pozostaje kurestwem.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Ein
user miesiąca
**

Offline
Wiadomości: 470
|
 |
« Odpowiedz #2 : Sierpień 08, 2008, 01:06:22 » |
|
To nie jest ani prostytucja, ani normalna praca. To jest pomiędzy.
Nie szanuje takich dziewczyn ze względu na to ze idą na łatwiznę, sprzedają swoją dumę o ile ją kiedykolwiek posiadały. nie szanuje, ale ich nie potępiam, są potrzebne.
Sponsoring jest przeze mnie traktowany jako coś niezbyt chlubnego, ale dopuszczalnego. Jest to umowa wiązana, obie strony deklarują, ze istnieją dla siebie na wyłączność i tym to sie różni od prostytucji. Dziewczyna na sponsoring nie pójdzie z każdym, ona wybiera sobie z kim chce być.
Nie spotkałem się z czymś takim wśród 15-16 latek
|
|
|
|
|
Zapisane
|
wyjebka z wyczesem
|
|
|
|
Source
|
 |
« Odpowiedz #3 : Sierpień 08, 2008, 03:02:55 » |
|
Mimo wszystko idea jest taka sama. Sprzedać się, by zarobić. Trochę blogów, a wręcz nawet z jedną książką, przez "prostytutkę" napisaną miałem styczność. Jak do tego podchodzę? Neutralnie. Większą kurwą jest dla mnie kobieta, która mimo braku jakichkolwiek przyjemności, oddaje się mężowi z małżeńskiego obowiązku. Duma jest to kolejna rzecz, bardzo elastyczna i trudna do uchwycenia. Jeśli byłbym kobietą, większą hańbą byłoby oddawanie się dla małżeńskiej, nic nie znaczącej dla mnie idei, niż szukanie chociażby przyjemności w przygodnym seksie. Duma nie pozwalała by mi żyć w stagnacji, codziennie te samo łóżko, ten sam facet, ten sam brak przyjemności. Przedstawianie tego jako stylu życia jest oszukiwaniem samych siebie. Nie przelewaj swoich halucynacji na życie innych ludzi. To, że dla Ciebie coś jest kiepskim wytłumaczeniem, dla innych może być prawdą oświeconą. Nawet jeśli się oszukuje, jej sprawa, jej życie. Tylko dana osoba jest jedyną osobą mającą jakiekolwiek prawo do oceny własnej moralności jak i życia. Każdy ma swoje życie, i niech lepiej tak pozostanie. Pozdrawiam Source.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Ein
user miesiąca
**

Offline
Wiadomości: 470
|
 |
« Odpowiedz #4 : Sierpień 08, 2008, 10:04:17 » |
|
Duma jest to kolejna rzecz, bardzo elastyczna i trudna do uchwycenia. to prawda, ale nie mam pomysłu jakim zwrotem zastąpić to co przez to rozumiem. dla mnie generalnie permanentne robienie czegokolwiek wbrew sobie, czy to za pieniądze czy nawet zyski mentalne w postaci uznania w oczach innych jest równoznaczne ze sprzedawaniem siebie. Może te dziewczyny nie wierzą w to że spotkają faceta z którym zwiąże ich to co ogólnie nazywane jest miłością. Wybierają wtedy bycie z kimś, kto może spełnić ich małe marzenia i pragnienia będąc przy tym fajnym facetem. Jeśli maja takie przekonanie to jak można je nazywać dziwkami? tylko dlatego że mierzone są miarą ogółu? tylko dlatego że nie szukają "wielkiej miłości" ale wolą być z kims z kim spędzają miło czas i mają zapewnione utrzymanie? Każdy ma swoje życie, i niech lepiej tak pozostanie. Amen
|
|
|
|
|
Zapisane
|
wyjebka z wyczesem
|
|
|
|
Alicja
|
 |
« Odpowiedz #5 : Sierpień 08, 2008, 10:20:44 » |
|
Jeśli maja takie przekonanie to jak można je nazywać dziwkami? Jeśli facet zabija osoby leworęczne, bo ma uraz do mańkutów, to jakże nazywać go mordercą? :] Do prostytucji, którą jest również zachowanie dziewcząt z artykułu, podchodzę tak, że dopóki mój facet nie zacznie korzystać z ich usług to niech sobie zarabiają - podaż jest kiedy jest popyt.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Ein
user miesiąca
**

Offline
Wiadomości: 470
|
 |
« Odpowiedz #6 : Sierpień 08, 2008, 11:58:56 » |
|
Jeśli facet zabija osoby leworęczne, bo ma uraz do mańkutów, to jakże nazywać go mordercą? błąd w logicznym rozumowaniu, morderca mańkutów swoimi upodobaniami decyduje o ciele/życiu innych, takie coś nie ma związku z decyzją jakiejkolwiek dziewczyny o udostępnieniu jej własnego ciała za pieniadze lub nie, bo ona decyduje jedynie o własnym ciele :] Co innego jakby miała HIV i swiadomi zarazała, wtedy twój przykład ma przełozenie :]
|
|
|
|
|
Zapisane
|
wyjebka z wyczesem
|
|
|
|
fobia
|
 |
« Odpowiedz #7 : Sierpień 08, 2008, 13:00:11 » |
|
Takowy "problem" istnieje już od dawna. Skoro to lubią to niech robią. Jakbym miał wypchany portfel chętnie zostałbym sponsorem.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Northern wind take my song up high To the Hall of glory in the sky So its gates shall greet me open wide When my time has come to die
|
|
|
|
legalna
|
 |
« Odpowiedz #8 : Sierpień 08, 2008, 13:19:58 » |
|
a Wy co sadzicie o takich dziewczynach? Jesli posuwają się do tego z powodów trudnych warunków materialnych to im współczuję, jesli z innego powodu, no cóż każdy ma swoje określone zasady, ktorych się trzyma, dla mnie jest przekroczenie ich, dla nich nie. Nie spotkałam się z takimi dziewczynami, może dlatego że nie w moim mieście nie ma drogich galerii w których mogłyby szukać sponsora.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Bo nie żyję ani w przeszłości, ani w przyszłości. Dla mnie istnieje tylko dzisiaj i nie obchodzi mnie nic więcej.
|
|
|
|
Gabi
|
 |
« Odpowiedz #9 : Sierpień 08, 2008, 17:23:06 » |
|
Hm, bywam w galeriach handlowych i nigdy nie widziałam zjawiska opisanego w artykule. Albo panny są bardzo dyskretne, albo artykuł przesadzony.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
fobia
|
 |
« Odpowiedz #10 : Sierpień 09, 2008, 14:33:50 » |
|
Hm, bywam w galeriach handlowych i nigdy nie widziałam zjawiska opisanego w artykule. Albo panny są bardzo dyskretne, albo artykuł przesadzony. Może nie umiesz ich dostrzec. Jeśli sie wie czego szukać to bez problemu można znaleźć. Nie raz spotkałem w Galerii Krakowskiej czy Galerii Kazimierz takie laski. Kiedyś nawet widziałem sytuację jak małolata podeszła do siwego faceta, pogadała i wyszli razem.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Northern wind take my song up high To the Hall of glory in the sky So its gates shall greet me open wide When my time has come to die
|
|
|
|
jakkolwiek
|
 |
« Odpowiedz #11 : Sierpień 09, 2008, 14:39:09 » |
|
Ja też nie widziałam takich dziewcząt w Gdańsku. Poszukam we wrześniu 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Ostatnio trochę OTuję o penisie!
|
|
|
|
Kamiluska
|
 |
« Odpowiedz #12 : Sierpień 09, 2008, 16:31:54 » |
|
Ja też nie widziałam takich dziewcząt w Gdańsku. Poszukam we wrześniu  Akcja z lornetką po Galerii Bałtyckiej  Ja również nie zauważyłam nigdy takich sytuacji, a może nigdy nie zwracałam na to uwagi. Albo są to normalnie wyglądające dziewczyny i nie rzucają się w oczy.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
jakkolwiek
|
 |
« Odpowiedz #13 : Sierpień 09, 2008, 17:11:27 » |
|
Ja biorę lornetkę, Ty aparat fotograficzny. Jesteśmy umówione! Zadzwonie jeszcze do programu Detektywi, coby nam pomogli.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Ostatnio trochę OTuję o penisie!
|
|
|
|
paradies
|
 |
« Odpowiedz #14 : Sierpień 09, 2008, 17:43:14 » |
|
Spotkaliście się z czymś takim w jakiejś galerii? nie spotkałam sie z takim czymś. Czy waszym zdaniem to prostytucja., czy zwykła "praca"? zwykła praca bym tego nie nazwała.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"My ludzie umieramy na samą myśl o miłościach, które przepadły na zawsze, o chwilach które mogłyby być piękne a nie były, o skarbach, które mogłyby być odkryte, ale pozostały na zawsze niewidoczne pod piaskami. Obawiamy się sięgać po swoje największe marzenia, ponieważ wyda
|
|
|
|