Ja zazwyczaj siedzę na niewidocznym. Strasznie mało gadam na gg. Już więcej na Skajpie. A jeżeli mi się z kimś dobrze gada, to zazwyczaj mogę z tą jedną osobą przegadać kilka nocy z rzędu. GG jako drugie życie, nigdy, tak właściwie to nawet go nie lubię, doceniam jedynie to, że jest tańsze niż smsy i rozmowy telefoniczne

.