spodziewał bym się więcej po stolicy...a tu remiza dla plastikowych torebek i złotych łańcuchów. :wow:
W każdym mieście są takie miejsca. A już w Wawie szczególnie, zwłaszcza kiedy nie jest to centrum.
remiza dla plastikowych torebek i złotych łańcuchów. :wow:
brakuje tylko sutenera w dresach.
Też mi się ta knajpa tak skojarzyła. A podświetlany szyld Deseo z "salonem masażu".
Trzeba się zastawić i pokazać. Z doświadczenia wiem, że takie imprezy, gdzie towarzystwo ze szkoły i z życia prywatnego osiemnastkowicza ledwo się zna, nie wychodzą.