GALERIE HANDLOWE I MTV ZABÓJCĄ SEXU – KOMUNO WRÓĆ
Zaczynając ten drobny artykuł nie wiedziałem , że w miare jego pisania stanie się on ,aż tak szowinistyczny,więc wszystkie feministki proszę o dozę cierpliwości w zapoznawaniu się z trendami tutaj opisywanymi

Jako dogłębny analityk otoczenia oraz mentalności ludzkich , trafnie szufladkujących ludzi od A do Z na podstawie wrodzonej artystycznej intuicji, bystrości,umiejętnej obserwacji i analizie,doświadczenia i neurotycznej osobowości, postanowiłem wyżyć się pisemnie na temat zjawiska relacji sexualnych w dzisiejszych czasach wśród młodych ludzi, które w moim mniemaniu jest patologicznie upośledzone i ograniczone... Na początek chciałbym nadmienić ,aby nie było nietrafnych domysłów,że sfrustrowane „brzydkie kaczątko” poirytowało się bo go nikt nie chce i się żali, że będąc tutaj anonimową postacią nie mam powodów do skromności co do swojej osoby i wręcz niezbędnym jest przedstawienie pokrótce mojej osoby na potrzebę tego artykułu.
Mam 28 lat, jestem przystojny,atrakcyjny,rozrywkowy,mam w sobie „to coś” ponoć, dobrze usytuowany,mający „dobre gadane” i zawsze starający się odbiegać od stereotypowych konwenansów w relacjach damsko-męskich,oryginalny,inteligentny,wykształcony,taktowny,czysty,pachnący,sterylny,dobrze „wyposażony” przez nature ...Dodatkowo emocjonalny i wierny ,nawet swoim kochankom...
Ogolnie „dobry towar” raczej... Minusów mam znacznie więcej oczywiście, niemniej jednak nie mają one związku z tematem mojego zagadnienia nad którym chcę się tutaj skupić...
Żyjemy w pięknych wyzwolonych, demokratycznych czasach, granice są otwarte, kolory na ulicach,top laski na billboardach po Photo-Shopie,McDonald dawno już króluje,kredyty łatwobralne, kolorowe lans-kluby z selekcją ,szopinigi w galeriach królują w niedziele po Kościele jako atrakcja,pachnącymi drinkami i swiatłem „club-rgb”, ogólnie flesze,błyski,najdroższa „łyski”,
szampan, artystki, full „pablik rilejszyn” i „ekałnt menadżer” na niby ...

Ale do celu,żebym nie odbiegł zbytnio od tematu ,na który może następnym razem się wypowwiem, bo też mi to miażdży konstrukcje mózgu , rozkłada na atomy i sprawia ,że udaje ,że nie ma tematu ,bo bym się musiał zapowietrzyć...

Sex przestał dawno być tematem tabu, a w zasadzie to już się powoli wypala ten temat z powodu jego przesytu w mediach. Reklamy,tv,filmy,gazety,teledyski,internet,rozkwitnięta branża porno,itp,itd. Nawet w reklamach radiowych pojawiają się często spoty o podtekstach erotycznych w żałosnej postaci. To się już zrobiło po prostu zbyt powszechne, żeby było nadal pikantne.
Wydawałoby się ,że te czasy to sexualne eldorado, a szczególnie w Polsce , gdyż pięknych kobiet na ulicach jest”jak mrówków”, a na wiosnę to wychodzą chyba z nor po zimowym snie

Otóż chciałbym zmotywować Was do refleksji i przedstawić mój punkt widzenia,że to eldorado jest niestety zwykłym mitem !
To tylko niestety tak ładnie wygląda, a tak naprawde stanowi zwykłe męki mitycznego Tantala,
który związany umierał z głodu, mając przed oczami winogrona na wyciągnięcie ręki.
Dzisiejsze cudowne czasy, mimo iż, dostarczają nam prawdziwej hormonalno-wizualnej rewolucji,
są jednocześnie barierą do „rozwinięcia skrzydeł i wykorzystania zdobywczego instynku każdego faceta; nawet tego z dużym potencjałem... Otóż problem tkwi w tym, że kobiety korzystając z dzisiejszych dóbr w postaci kosmetyków, make-up, fitness, solarium,seksownych strojów, liftingów,zabiegów,silikonów,odsysaczy tłuszczów,aerobików ,dążą do doskonałości stając sie coraz piękniejszymi i ponętnymi. Nic nie byloby w tym nic złego gdyby ich atuty zewnętrzne powiększające ich sex-appeal , w pewnym momencie nie zmieniały ich mentalności wywołując pewne bezsensowne mechanizmy, które nieświadomie ten sex-appeal zmniejszają. .Powstaje błedne koło. Brzmi tajemniczo ale już tłumaczę prozaicznie na prostym przykładzie. Jest sobie ładna dziewczyna, która motywowana tym co widzi w fashion tv, mtv i szeroko pojętych mediach mediach w szybkim tempie staje się seksbombą,tuningując się w mniej lub bardziej umiejętny sposób.Tak spreparowana udaje się z koleżankami na przechadzkę po galeriach handlowych, tak naprawdę tylko po to ,żeby sprawdzić czy robi dobre wrażenie na facetach (na laskach tez), chodząc głównie po korytarzach. Butiki odwiedzac w środku też , ale najczęściej sprzedawca slyszy
„jeszcze się rozglądnę”

I tutaj się zaczynają schody, gdyż w zdecydowanej większości przypadków,bedąc coraz bardziej przekonaną o swojej atrakcyjności, poprzez oczywistą aprobatę męskiej części otoczenia,robi nieświadomie kardynalny błąd - zamyka się na facetów ! Dlaczego?A mianowicie
dlatego , że będąc przekonana o swojej jakości „z górnej półki” ,przeskakuje pewien etap ,
w którym to nawiązując relacje z odpowiednio atrakcyjnymi dla siebie facetami powinna dopiero wtedy podsumować swoją atrakcyjność. Biedna – bo nie wie,że omijając ten etap traci prawdziwą weryfikację swojego sex-appealu, a spojrzenia facetów w większości przypadków mało znaczą,gdyż większości z nich wystarczy pokazać trochę dekoldu i wariują

Niemniej jednak przekonana o swojej wartości przechodzi do następnego etapu,tuż za tym który zapomniała zaliczyć
etap niedostępnej królowej z fochem na twarzy – bardzo popularny i modny przypadek dyżych miast. Jest tak podekscytowana swoją rolą , że resztki swoich nieważnych juz popędów seksualnych (jeśli po drodze nie zostawiła ich w butiku) topi w zakupionym lodzie z McDonalda wychodząc z galerii ,poczyniając tym samym swój jedyny wydatek na „zakupach”

Generalnie przejęta swoją rolą i zadowolona z siebie, preferuje na codzień swoją niedostępność , która staje się z czasem substytutem sexu – ba ,chyba daje jej nawet więcej satysfakcji! Jestem przekonany ,że kultywując swój lans królowej są gotowe uprawiać dożywotnio masturbację wibratorem, łagodząc w ten sposób swoją chcicę, jeśli takowa nie zostałą jeszcze utopiona w lodzie z McDonalda:) Nie ma co liczyć na to.że się przełamie i bedzie owarta na jakiś kontakt seksualny, bo przecież jest zbyt zajebista,żeby wdawać się z kimkolwiek w dyskusję nawet i jej duma na to nie pozwoli - zdradziłaby w ten sposób swój zajebisty „syndrom królowej”. Także próbować zawsze można ale w 90 proc przypadków, ale generalnie jakakolwiek próba nawiązania kontaktu skwitowana zostanie sztucznym fochem i kamienną twarzą .O uśmiechu nie ma co marzyć. Ekstremalne przypadki cierpią również na upośledzenie słuchu i wzroku bo nic nie słyszą i nie widzą

Nie podłamujcie się Panowie, nie jesteście bazylami, bo nawet jeśli się takiej królowej spodobacie, to ona i tak się nie odwróci z uśmiechem za Wami ,bo byłaby to jej porażka! Musi pokazać ,że takich jak wy to ma na pęczki i ogólnie jest tym znudzona już:)Zawsze możecie iść Panowie „na łowy” wieczorem do klubu, bo niby „lajtowa” atmosfera, alkoholowy rausz, muzyka,znajomi, sprzyjające warunki flirtu...
tak,tak,tak ...

tu sytuacja ma się podobnie,jak nie gorzej jeszcze, ponieważ „gwiazdy” chodzą grupkami po klubach chcąc zrobić masowe wrażenie i jakby to wyglądało jakby jedna z nich zdradziła resztę i wdałą się we flirt z jakimś facetem ?

Przegrałaby z koleżankami, bo nie byłaby już niedostępna . Owszem, chodząc na „clubbingi” przebywają często w atrakcyjnym męskim towarzystwie, jadnak są to przeważnie znajomi znajomych, którzy robią sobie nadzieje
przy okazji zupełnie niepotrzebnie. Uwierzcie mi ,jak dobremu wujkowi, że o ile większość facetów wychodzi do klubów „wyrywać laski” uzależniając od tego sukces wieczoru, tak „gwiazdy” odnoszą sukces w swoim mniemaniu wychodząc już z domu, bo wiedzą ,że będą tacy jak wy ślinić się na nie, a one znów będą mogły zgrywać niedostępne na niby
Dlatego następnym razem jak koledzy będą wyciągać Was na dziewczyny do klubu ,to może dajcie im przeczytać te moje wypociny, bo może im wyjdzie na lepsze jak zostaną w domu przed Playstation, przynajmniej nie wydadzą kasy i nie będą wracali zawiedzieni nad ranem

Ale zawsze można próbować, bo przecież większość to nie wszystkie

aha te pozostałe mają chłopaka, więc powodzenia też Wam nie rokuję zbytniego ...

Także Panowie muszę wylać na Was kubeł zimnej wody, jeśli właśnie rzuciła Was dziewczyna
i kolega Was pociesza: „stary czym Ty się przejmujesz, idzie lato,zobacz ile „towaru” chodzi po mieście „

A jeśli jesteście tymi szczęściarzami posiadającymi atrakcyjne dziewczyny,bądź kochanki trzymajcie się ich kurczowo, bo jak widać kryzys nastał również w kwestii swawoli seksualnej

No chyba,że gustujecie w „średniej”, bądź „dolnej” półce, bo tam chyba nie ma takich problemów. Nie urażając nikogo oczywiście, ale przecież każdy jak ma predyspozycje chciałby mieć najładniejszą...
REDAKTOR MIKE
PS. DZIELCIE SIĘ OPINIAMI
redaktor_mike@o2.pl